Najnowszy katalog falerystyczny Zdzisława Sawickiego i Jana Strynowicza.

GDY ILOŚĆ NIE IDZIE W PARZE Z JAKOŚCIĄ…

Wszyscy, którzy interesują się polską falerystyką znają opracowania Zdzisława Sawickiego. W ciągu ostatniego dwudziestolecia powstało kilkanaście katalogów, prezentujących polskie odznaki wojskowe od lat walki o niepodległość do czasów współczesnych.

Najnowsza na rynku pozycja pt. „Wojsko Polskie. Ordery i odznaczenia. Odznaki pamiątkowe – oznaki rozpoznawcze”  ukazała się po wakacjach i jej współautorem jest p. Jan Strynowicz.

Katalog odznak Sawicki Strynowicz

Najnowszy katalog odznak

Recenzja katalogu p. Sawickiego i Strynowicza…

Autorzy zdecydowali, że zostaną przedstawione wszystkie odznaki pamiątkowe funkcjonujące w aktualnie istniejących jednostkach, pododdziałach, instytucjach wchodzących w skład Sił Zbrojnych RP. Jako czasową granicę dla nowych odznak i ew. nowych struktur wojskowych wyznaczono datę 1 maja 2017. Sposób prezentacji informacji jest autonomiczną decyzją autorów i nie ma sensu poświęcać czasu na prowadzenie dyskusji, czy można było zastosować inny układ, czy podział. Dlatego skupmy się na szczegółach:

Tekst dedykowany każdej z przedstawianych odznak zawiera:

  1. nazwę aktualnie istniejącej jednostki, pododdziału lub instytucji
  2. miejscowość w której jednostka stacjonuje
  3. numer i datę decyzji MON zatwierdzającej odznakę
  4. zdjęcie awersu odznaki
  5. opis odznaki – kształt, części, detale, symbole, kolory
  6. wymiary odznaki
  7. wykonawcę odznaki

Po uważnej lekturze i mając na uwadze poprzednie prace głównego autora, odnieśliśmy wrażenie, że część poświęcona odznakom pamiątkowym jest na naprawdę niskim poziomie merytorycznym. Wskazywanie licznych przykładów niekonsekwencji, wyliczanie setek błędów i przekłamań zawartych w opisach byłoby w tym miejscu nudne i małostkowe. Skupmy się na istotnych elementach, które wpłynęły na taką ocenę.

Już sama koncepcja pokazania odznak pamiątkowych i oznak rozpoznawczych aktualnie istniejących jednostek SZ RP jest cokolwiek ryzykowna, bowiem należy pamiętać o tym, że odznaki pamiątkowe jednostek rozformowanych są stale obecne na mundurach żołnierzy służby czynnej. Jeżeli do tego dołożymy jeszcze kwestię, że wiele jednostek kilkakrotnie zmieniało producentów swoich odznak, jak też w historii niektórych jednostek mieliśmy sytuację zmiany wzoru odznaki, to pozostaje nieodparte wrażenie, że katalog jeszcze bardziej pogłębia chaos, jaki dzisiaj obserwujemy, nie tylko na rynku kolekcjonerskim. Według naszej opinii różnice pomiędzy pierwszą, a obecną wersją odznaki w wielu przypadkach są na tyle duże, że powinno to zostać odnotowane w katalogu.

W ten sposób powstałaby potrójna i spójna koncepcja: aktualna struktura SZ RP = aktualnie istniejące jednostki = aktualnie stosowane odznaki. Ale zabieg ten wymagałby dodatkowej pracy i obowiązkowej rezygnacji ze stosowanego ekspresowego trybu „wytnij – wklej”. Również ryzykowny, karkołomny i nie potrzebny okazał się pomysł „upchnięcia” na 480 stronach ponad pięciuset odznak i grubo ponad tysiąca oznak na mundury ( proporców pododdziałów, proporczyków na berety oraz orderów i odznaczeń już nie doliczam). Jest to przeogromna porcja materiału, która zdecydowanie wystarczyłaby na dwie lub trzy osobne publikacje. Opisy poszczególnych odznak zostały skrócone do absolutnego minimum – niestety…

Warto się zatem zastanowić do kogo kierowany jest niniejszy katalog/ opracowanie ? Autorzy we wstępie deklarują, że jest to „(…)katalog dla kolekcjonerów i innych zainteresowanych symboliką wojskową(…)”

Naszym zdaniem kolekcjonerzy odznak pamiątkowych będą mieli znikomy pożytek z tej publikacji z bardzo prostej przyczyny. W katalogu nie zostały zawarte żadne informacje, które wykraczałyby poza wiedzę przedstawioną we wcześniej wydanych katalogach. Informacje o nowych odznakach nie są już unikatowe, zastrzeżone lub poufne. Są ogólnie dostępne od połowy 2010 roku, ponieważ decydowano, że wszystkie decyzje publikowane w Dziennikach Urzędowych MON zatwierdzające nowe odznaki zostaną zaopatrzone w załączniki przedstawiające zatwierdzone wzory odznak, wzory legitymacji odznak oraz pełne teksty regulaminów nadawania odznak. Wcześniej ww. załączniki do decyzji były rozsyłane do zainteresowanych stron poza Dz. Urz. MON. Pozostają zatem jedynie „(…) inni zainteresowani symboliką wojskową(…)”. Również we wstępie umieszczone zostało następujące stwierdzenie: „Obecnie wytwórcy niejednokrotnie używają różnych nazw w związku z ubiegającym czasem. Niektóre pracownie stosują nakrętki niesygnowane – stąd brak możliwości określenia wykonawcy (wykaz wykonawców – załącznik na końcu opracowania.)”. W pierwszym cytowanym, trochę zawile napisanym zdaniu, zawarta jest myśl, że firmy zmieniały, zmieniają i będą zmieniały nazwy lub adresy swoich siedzib, ale można było się pokusić o umieszczenie w wykazie ich aktualnych, pełnych, statutowych, czy rejestrowych nazw.

Natomiast z nakrętkami to już zdecydowanie poważniejsza kwestia. Informację o braku możliwości określenia wykonawcy, ponieważ niektórzy z nich stosują nakrętki niesygnowane, należy chyba potraktować bez zbędnego rozpisywania się jako kapitulację i wywieszenie białej flagi – z kolekcjonerskiego punktu widzenia. Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko trudne do wykonania. Umieszczenie w opracowaniu/ katalogu dużej ilości zdjęć mogło być niezaprzeczalnym atutem publikacji – niestety atutem nie są ze względu na złą ich jakość i brak rewersów odznak.

Mając w pamięci poprzednie publikacje Z. Sawickiego, a w szczególności fakt, że jako pierwszy w kraju z powodzeniem zebrał i upowszechnił podstawową wiedzę o współczesnych wojskowych odznakach pamiątkowych, jesteśmy zmuszeni omawianą nową publikację ocenić negatywnie. Pierwsze książki, których współautorem był Z. Sawicki wyznaczyły pewien poziom. Pomimo uwag i zastrzeżeń, zostały dość dobrze przyjęte w środowisku historyków wojskowości, w środowiskach muzealnych, wśród kolekcjonerów, zbieraczy, regionalistów, a także wśród kadry zawodowej WP. Wiadomym jest, że nie wszystko udaje się od razu, nie wszystko można przewidzieć, nie zawsze można ustrzec się błędów i pomyłek. Niemniej jednak ww. opracowania mogły stanowić wyśmienitą podstawę dla dalszych działań i prac mających na celu doskonalenie warsztatu badawczego, pisarskiego. W okresie ponad 7 lat dzielącym ukazanie się ostatniego katalogu w 2009 roku, a obecną publikacją nie została wykorzystana naturalna możliwość stabilnego, ewolucyjnego, regularnego podnoszenia poziomu merytorycznego przedstawianych treści. Nie wykorzystano okazji i czasu na skorygowanie i poprawienie wcześniej popełnionych i zauważonych błędów, nie wykorzystano sposobności na uzupełnienie, zweryfikowanie i uściślenie dodatkowo zebranych informacji i wiedzy, nie podjęto próby na zastąpienie chybionych i niedopracowanych pomysłów lepszymi rozwiązaniami. Zafundowano w zamian bardzo dużą porcję niedosytu. W odniesieniu do najnowszego katalogu nie można zatem zastosować i użyć określenia, że jest to znaczący krok do przodu w istniejącej literaturze tematu. Ze względu na zaskakująco dużą ilość błędów, złą jakość zdjęć, lapidarność i niestaranność opisów, oraz nieodparte wrażenie, że materiał został zebrany, zredagowany (skompilowany) i niekonsekwentnie przedstawiony – bardziej adekwatne jest stwierdzenie, że są to znaczące dwa lub nawet trzy kroki, ale wstecz.

Kończąc, zapowiadamy już kolejne, nowe artykuły,  w których będziemy chcieli odnieść się do konkretnych błędów i pomyłek, poruszymy także kwestię produkcji odznak i handlu nimi, przede wszystkim  w internecie.

Autorzy: Jacek Kościński i Jakub Maruszczak

Reklamy

Informacje o Polish_Badges

Od wielu lat zajmuję się polską falerystyką wojskową. Zbieram odznaczenia, jestem uczestnikiem aukcji, historykiem wojskowości, autorem wielu publikacji z zakresu falerystyki i medalierstwa. Od niedawna prowadzimy kanał video poświęcony odznakom oraz profil na Facebook.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Odznaki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Najnowszy katalog falerystyczny Zdzisława Sawickiego i Jana Strynowicza.

  1. MałyJanek pisze:

    Niestety to smutna prawda, ten katalog wprowadza niepotrzebne zamieszanie, powiela błędy z poprzednich publikacji i tak jak napisali koledzy faleryści Jacek Kościński i Jakub Maruszczak
    ,,Jest to przeogromna porcja materiału,która zdecydowanie wystarczyłaby na dwie lub trzy osobne publikacje,osobna na temat pamiątkowych odznak jednostek wojskowych, oraz na publikacje dotyczące oznak.”
    Szkoda że tak się nie stało byłyby przynajmniej dwie pozycje / zakładam że bez przekłamań i błędów/ jedna dla kolekcjonerów odznak a druga dla tych którzy kolekcjonują oznaki.
    A tak wyszło ,, jak zwykle ” czyli nijako.
    Katalog ów nabyłem jeszcze przed przeczytaniem tej recenzji i stwierdziłem że ta pozycja niewiele wnosi nowej wiedzy w moich kolekcjonerskich poczynaniach, ale mam nadzieję że ktoś z bardziej doświadczonych kolegów falerystów pokusi się o publikacje rzeczowych i merytorycznych opracowań pamiątkowych odznak wojska po 1945r.
    Jan Domarecki.

  2. Pingback: medal Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych – skelnik.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s