Marsz Sulejówek – Belweder 1926 – 1939. Medale i odznaki.

Jakub Maruszczak (Poznań)

Marsz Sulejówek – Belweder 1926 – 1939. Medale i odznaki.

Pierwsza wielką imprezą marszową wzorowaną na Marszu Szlakiem I Kompanii Kadrowej, był zorganizowany po raz pierwszy w dniu 19 marca 1926 roku Marsz Imieninowy do Sulejówka.

Geneza marszu ma swoje źródła w sytuacji politycznej Polski przełomu lat 1925/26. Szczególnie jeżeli spojrzymy przez pryzmat powszechnie znanego z historii symbolu, uważanego za jeden z głównych czynników „zamachu majowego”, jakim była wizyta wyższych oficerów WP u Marszałka Józefa Piłsudskiego w Sulejówku w dniu 15 listopada 1925 roku. Niewiele jednak osób zdaje sobie sprawę, że w historii marszu znajdziemy podobny, równie istotny fakt. „Było to dnia 17 stycznia 1926 roku. Do cichego dworku Komendanta w Sulejówku przybyła delegacja Zarządu Okręgu Zw. Strzeleckiego w Warszawie celem uzyskania zgody Komendanta na urządzenie w dniu jego imienin marszu Warszawa – Sulejówek.” Zorganizowanie marszu miało w istocie na celu przyspieszenie decyzji o przejęciu władzy przez Marszałka. Przedłożona prośba została dodatkowo wzmocniona przez meldunek delegacji Zarządu Okręgu Związku Strzeleckiego o podwojeniu szeregów związku, najliczniejszej już wtedy organizacji paramilitarnej w Polsce.

Po upływie blisko 10 lat od startu pierwszego marszu charakteryzowano go w następujący sposób: „Kadrówka (Marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej) jest wyrazem hołdu dla sierpniowego czynu zbrojnego, Marsz Sulejówek – Belweder jest czynnym aktem uwielbienia, składanym przez strzelców swemu Wodzowi. Gdy Kadrówka jest niejako marszowym Mistrzostwem Polski, Marsz Imieninowy jest uroczystym otwarciem sezonu, zadokumentowaniem, że ZS i organizacje pw zimy nie przespały i pracowały dla obrony granic”. Nie znajdziemy w tej opinii wyraźnych elementów politycznych, świadczących o roli marszu, jako czynnika, który miał wpływ na historię Polski XX wieku. Trudno ocenić dlaczego, może był to efekt upływu czasu lub prezentowania innych, ważniejszych wydarzeń, ale niewątpliwie marsz nadal był oceniany w kategoriach politycznych, czego przykładem była m.in. niechęć do udziału w nim zespołów sportowych pułków wielkopolskich i pomorskich.

Wróćmy jednak to losów marszu, zostawiając z boku polityczne dywagacje na jego temat.

Pierwszy marsz odbył się w dniu 19 marca 1926 roku, a punktem z którego drużyny wyruszyły na trasę był gmach Komendy Głównej Zw. Strzeleckiego w Al. Jerozolimskich 27. Metę przewidziano przy dworku Marszałka w Sulejówku. Jak pisał jeden z korespondentów, którzy obserwowali walkę na dystansie 27 kilometrów, „Był to marsz wyjątkowy, bo pobił ówczesne rekordy frekwencji dla innych tego typu imprez sportowych, gromadząc na starcie 30 zespołów, skupiających blisko 400 zawodników. Drużyny rwały naprzód z zapałem, który dawał wyraz czemuś więcej, niż tylko chęci odniesienia sportowego sukcesu”. Zwycięstwo odniosła drużyna oddziału ZS „Marymont-Powązki”, a wręczenie nagród nastąpiło osobiście przez Marszałka Józefa Piłsudskiego. W roku następnym w związku z przejęciem władzy przez J. Piłsudskiego maszerowano z Sulejówka do Belwederu, w którym zamieszkał Komendant, a liczba uczestników była ponownie rekordowa. Do zawodów zgłoszono 77 drużyn, w tym po raz pierwszy w rywalizacji wzięły udział zespoły wojskowe. Wyrażając zgodę na start wojska organizatorzy marszu nie zdawali sobie sprawy, podobnie jak w przypadku Kadrówki, że rywalizacja zmieni radykalnie swój charakter i cechować się odtąd będzie stałym zwiększaniem tempa marszu oraz biciem kolejnych rekordów na trasie. Najlepszy wynik osiągnął 30 pułk strzelców kaniowskich z Warszawy, a wśród drużyn Związku Strzeleckiego, zespół ZS Częstochowa, który w klasyfikacji generalnej zajął 7 miejsce. Rok później, podczas III Marszu, wyniki dobitnie już wykazały, że możliwość rywalizacji organizacji paramilitarnych z powszechnie biorącymi udział w marszu drużynami wojskowymi, uległa całkowitej likwidacji. Zwyciężył 21 pułk piechoty z Warszawy, w czasie, który był o ponad godzinę lepszy od tego, który uzyskała zwycięska drużyna strzelecka w I marszu imieninowym (czas 21 pp, 1 godzina 55 minut). W tej sytuacji mając na uwadze zachowanie propagandowej idei marszu oraz jego sportowej roli, zadecydowano o wprowadzeniu pierwszych zmian w regulaminie zawodów. Organizatorzy popełnili jednak duży błąd, zmieniając przepisy w taki sposób, że poczynione regulacje promowały w praktyce drużyny „profesjonalnie” przygotowujące się do zawodów. Zaostrzeniu uległy wyłącznie wymagania w stosunku do uczestników rywalizacji, żądano od każdego zaświadczenia lekarskiego oraz dowodu odbycia treningów przed zawodami. Rywalizację w roku 1929 wygrał zespół 33 pułku piechoty z Łomży, jedna z bardziej utytułowanych wojskowych drużyn sportowych. Co ciekawe, w pierwszej dwudziestce znalazły się tylko 2 drużyny reprezentujące ZS. Taki był efekt „zaświadczeń i dowodów odbycia treningów”. Wyniki, które wielokrotnie analizowano w ówczesnej prasie fachowej, były naprawdę znakomite, ale równocześnie z biciem kolejnego rekordu dało się zauważyć, o czym głośno nie mówiono, dalszy spadek formy drużyn. Większość zespołów, szczególnie strzeleckich (ZS), ale także wojskowych, kończyło rywalizację w zdekompletowanych składach. Natomiast stan fizyczny zawodników, którzy dotarli do mety był bliski wyczerpania. Przyczyn tego zjawiska należy szukać nie pośród rangi, czy też prestiżu zawodów, zresztą jedynych, które miały tak bliskie więzy z osobą Józefa Piłsudskiego, jak podkreślali współcześni komentatorzy, ale głównie w chęci zdobycia tytułu zwycięzcy marszu dla jednostki, oddziału oraz uzyskania w ten sposób kolejnych, cennych nagród, zespołowych, czy też indywidualnych. Konsekwencją tego powszechnie występującego w okresie międzywojennym zjawiska była utrata wartości rywalizacji, zarówno z punktu widzenia wojskowego, jak i sportowego. Od 1930 roku wprowadzono system punktowy, zakazano podbiegania i zrezygnowano z klasyfikowania zespołów wg miejsc, wprowadzając zamiast nagród, dyplomy dla drużyn, klasy wyborowej, I, II oraz III.

Nowy regulamin, choć pozornie słuszny, nie wpłynął na osłabienie walki i tempa marszu. Tłumaczono ten fakt w kuriozalny wręcz sposób, wskazując na brak u zawodników wiedzy na temat poczynionych zmian w przepisach. Nie pomagały uwagi oraz apele do kierowników zespołów, mające uczynić marsz próbą sprawnościową, a nie wyścigiem, bez liczenia się z konsekwencjami dla rywalizacji i zdrowiem zawodników. W marszu wzięły udział 62 drużyny, z czego 27, po dotarciu na metę otrzymało dyplomy drużyn wyborowych. W latach 1931-33 starano się w dalszym ciągu ograniczyć tempo zawodów. Jednym z rozwiązań była decyzja o nie ujawnianiu czasów poszczególnych zespołów, ogłaszano wtedy wyłącznie komunikat o zaliczeniu drużyny do określonej klasy. Rezultatem zmian, które należy na pewno surowo ocenić, był nieustanny spadek ilości drużyn biorących udział w marszu oraz ograniczenie jego zasięgu, a w zasadzie sprowadzenie go do rangi lokalnej imprezy na terenie DOK I. Szczęśliwie okres regresu trwał krótko, już w 1934 roku nowe kierownictwo zawodów, inspirowane przez nowe władze Związku Strzeleckiego, zdecydowało się na przywrócenie marszowi charakteru zawodów. Uczynione zmiany poszły niewątpliwie w dobrym kierunku. Uatrakcyjniono rywalizację, dzieląc trasę na 2 odcinki: Sulejówek – Rembertów i Rembertów – Belweder. Postanowiono, że zasadniczy marsz na czas będzie odbywał się tylko na drugim etapie , a na wynik zawodów będzie miało również wpływ strzelanie, które planowano rozgrywać na strzelnicy wojskowej w Rembertowie.

Do marszu w 1935 roku stanęło 90 drużyn. Strzelecko najlepszy okazał się 27 pułk piechoty (Częstochowa), a w marszu prymat należał do 51 pułku piechoty (Brzeżany). Po podliczeniu wyników, zwycięzcą zawodów ogłoszono 4 pułk strzelców podhalańskich z Cieszyna. Wśród drużyn ZS najlepsi byli strzelcy z Janowej Doliny. Identyczną klasyfikację udało się utrzymać w roku 1936, bowiem ponownie zwyciężył 4 psp oraz ZS z Janowej Doliny. Zawody rozegrano po raz pierwszy po śmierci Marszałka J. Piłsudskiego, w innym niż dotychczas terminie. Była to pierwsza niedziela przypadająca po 12 maja (dniu śmierci Marszałka). XI Marsz odbył się 17 maja 1936 i zakończył się sukcesem drużyny policji państwowej z Nowogródka. Drugie miejsce przypadło strzelcom z Janowej Doliny, a trzecią lokatą musiał zadowolić się warszawski 21 pp. Kolejne lata w historii marszu to powrót do tradycji, czyli sukcesów drużyn wojskowych. W 1937 roku zwycięża 51 pp, z drużyn strzeleckich najlepsze są zespoły z Zagnańska oraz Janowej Doliny. Rok później w rywalizacji sukces osiąga 15 pułk piechoty z Dęblina, przed Klubem Sportowym Szkoły Podchorążych Saperów (Warszawa). Ostatni XIV marsz, rozegrany na niewiele ponad 3 miesiące przed wybuchem wojny zgromadził na starcie 80 drużyn i ponownie zakończył się triumfem 15 pp z Dęblina.

Nagrody funkcjonujące w ramach Marszu Sulejówek-Belweder były podzielone, na trzy kategorie.

Nagrody przechodnie, fundowane przez wybitne osobistości (Prezydent, Marszałek J. Piłsudski, Komendant Główny ZS) lub instytucje, np. ministerstwa, Zarząd Główny ZS.

Nagrody indywidualne, które w większości przypadków były sponsorowane przez osoby prywatne lub firmy oraz organizacje, m.in. Towarzystwo Przyjaciół Związku Strzeleckiego,

Ostatnią i najliczniejszą w zbiorach kategorię stanowią dyplomy honorowe i żetony nagrodowe. Była to podstawowa forma wyróżnienia dla zawodników trzech pierwszych drużyn w każdej z kategorii rywalizacji (od 1930 roku drużyny startowały w 3 kategoriach A,B,C).

Żetony (medale) nagrodowe zamawiane były w wielu zakładach i pracowniach grawersko-medalierskich. Trudno tutaj jednoznacznie określić jakim kryterium kierowali się organizatorzy zawodów, a więc de facto Związek Strzelecki przy podejmowaniu decyzji o zamówieniu nagród w danej firmie. Na pewno istotne były fundusze, jakimi dysponowało kierownictwo marszu.

Na podstawie prezentowanych w artykule obiektów można wskazać, że duża część żetonów nagrodowych była zamawiana w I Krajowej Medalierni Adama Nagalskiego oraz firmie Józefa Sztechmana z Warszawy, głównego obok Centralnej Składnicy ZS, dostawcy nagród sportowych na zawody organizowane przez ZS.

Medale z zakładu Nagalskiego występują wyłącznie w dwóch typach, ujętych w katalogu firmowym, jako pozycje o numerach, 8 i 52 (marsz drużynowy), innych obiektów przedstawiających marsz, firma Nagalskiego nie wykonywała.

Szczególnym zaś upodobaniem cieszył się medal wykonany na podstawie płaskorzeźby Olgi Niewskiej, po raz pierwszy zaprezentowany w katalogu firmowym w roku 1927.

Ceny medali sportowych firmy A. Nagalskiego były porównywalne z cenami innych liczących się w branży wykonawców (Knedlera, Grabskiego), ale nie były już konkurencyjne do medali, które wykonywały firmy Sztechmana, czy Szurmaka, np. medal o średnicy 30 mm kosztował do 4 zł, medal 40 mm już 5 zł, a więc prawie o 50 % więcej niż wyroby konkurencyjnych firm.

Cena żetonu, produkcji Nagalskiego była wyższa od odznak pułkowych w wersji żołnierskiej produkowanych w tej firmie. Dodatkowym obciążeniem były koszty grawerunku, czy wstążka, stąd też zamawiano czyste egzemplarze, które później grawerowano we własnym zakresie.

Natomiast medale J. Sztechmana można scharakteryzować przede wszystkim jako solidne oraz ciekawe z punktu estetycznego. Firma Sztechmana nie korzystała z prac znanych artystów, nie miała również tak wielu odbiorców. Produkowane w firmie żetony na nagrody Zw. Strzeleckiego były opatentowane, był to prawdopodobnie efekt wpisania firmy w roku 1927, na listę dostawców ZS.

Pozostałe z prezentowanych w artykule medali zamawiane były w mniej znanych firmach grawerskich. Były to wyroby innego typu, prostsze, o źle zachowanych proporcjach, mniej starannie wykonane, ale na pewno tańsze.

W ich przypadku nie można mówić o typowo nagrodowym charakterze, z całą pewnością można też stwierdzić, że nie były one zamawiane przez kierownictwo marszu.

Miały formę pamiątkową i fundowane były przez organizacje, które nie mogły konkurować ze Zw. Strzeleckim pod względem stanu funduszy. Inną wyróżniającą je cechą był umieszczany na rewersie numer zawodnika.

Z marszem związane są również odznaki. Niestety w materiałach źródłowych brakuje informacji, dla kogo były przeznaczone. Możliwy jest wariant, który funkcjonował podczas Marszu Szlakiem I Kompanii Kadrowej, gdzie wszyscy uczestnicy marszu oraz jego organizatorzy, otrzymywali odznaki marszowe wraz z legitymacjami.

Na niekorzyść tej tezy wpływa jednak fakt, że jest to zdecydowanie rzadszy obiekt niż analogiczne odznaki z marszu Szlakiem Kadrówki, a więc możliwe, że odznaki otrzymywali wyłącznie organizatorzy lub osoby zasłużone dla marszu.

Przedstawione w artykule odznaki zostały wykonane przez Mennicę Państwową, ich awersy są identyczne, natomiast na rewersie mają różne oznaczenia, PW (przysposobienie wojskowe) oraz STRZEL. (Zw. Strzelecki?).

Na koniec kilka słów na temat samej ceremonii nagradzania zwycięskich drużyn.

Nagrody wręczano w sposób uroczysty w godzinach wieczornych, w dniu zakończenia marszu. Podczas pierwszych zawodów, na mecie w Sulejówku, nagrody wręczał osobiście Marszałek J. Piłsudski. Po zmianie trasy marszu, dekoracja odbywała się w Warszawie, przy udziale wybitnych postaci władz wojskowych, ZS i sportu.

W roku 1928 zawodników dekorowali: gen. Edward Rydz-Śmigły, gen. Gustaw Orlicz-Dreszer, pułkownik Bolesław Wieniawa-Długoszowski, płk. Juliusz Urlych.

Kilka lat później (1932) w uroczystości udział wzięli generałowie: Kwaśniewski i Jarnuszkiewicz oraz Dyrektor PUW Fi PW, płk. Urlych.

W relacji z roku 1937 można znaleźć informację, że z mety usytuowanej przed Belwederem, zawodnicy byli przewożeni samochodami na kwatery, na krótki odpoczynek. Następnie o godzinie 18 meldowali się na placu Piłsudskiego, gdzie odbywała się dekoracja, połączona ze składaniem kwiatów na Grobie Nieznanego Żołnierza.

Bibliografia:

J. Szyszko-Bohusz, Dziesięć lat na szlaku Kadrówki, Warszawa 1934.

Józef Piłsudski z wbiorach Janusza Ciborowskiego”, Pruszków 1996.

Strzelec”, 1924-1939.

Wiarus”, 1930-1939.

Fotografie:

Medale

  1. Medal pamiątkowy z okazji I Marszu Sulejówek-Belweder w 1926. Bity, wykonany w miedzi. Średnica 25 mm.

  1. Medal nagrodowy fundowany przez Poleski Komitet WF i PW za marsz Sulejówek-Belweder (1929). Na awersie płaskorzeźba Olgi Niewskiej. Wykonany w mosiądzu, średnica 30 mm. Sygnowany A. Nagalski.

  1. Medal pamiątkowy za udział w marszu Sulejówek-Belweder, 19.03.1929. Na awersie odznaka Głównego Zw. Straży Pożarnej. Wykonany w mosiądzu srebrzonym, średnica 33 mm.

Fotografia z książki „Józef Piłsudski w zbiorach Janusza Ciborowskiego”, Pruszków 1996.

  1. Medal pamiątkowy Federacji Polskich Związków Obrońców Ojczyzny za bieg sztafetowy Sulejówek-Belweder (1929). Na rewersie nr 108. Medal trzyczęściowy, wykonany w mosiądzu złoconym. Wymiary 34 x 34 mm.

  1. Medal pamiątkowy Federacji Polskich Związków Obrońców Ojczyzny za bieg sztafetowy Sulejówek-Belweder (1929). Na rewersie nr 25. Medal trzyczęściowy, wykonany w mosiądzu srebrzonym. Wymiary 34 x 34 mm.

  1. Medal pamiątkowy Ogólnego Zw. Podoficerów Rezerwy RP za bieg sztafetowy Sulejówek-Belweder (1929). Na rewersie nr 21. Medal trzyczęściowy, wykonany w mosiądzu srebrzonym. Wymiary 35 x 35 mm.

7. Medal nagrodowy za zajęcie III miejsca podczas marszu Warszawa – Sulejówek, w 1930. Płaskorzeźba na awersie autorstwa Olgi Niewskiej. Średnica 30 mm

sygnowany A.Nagalski, wykonany w mosiądzu. Wstążka biało-czerwona.

  1. Medal nagrodowy ufundowany dla II drużyny Kolejowego Przysposobienia Wojskowego w marszu Sulejówek – Belweder (1932). Dwuczęściowy, wykonany w mosiądzu, wymiary 29 x 29 mm.

9. Medal nagrodowy za zajęcie I miejsca w grupie C podczas IX Marsz Sulejówek – Belweder (1934). Medal wykonany w zakładzie J. Sztechmana, średnica 32mm, mosiądz

srebrzony.

10. Medal nagrodowy Okręgu nr 1 (Warszawa) ZS, za zajęcie III miejsca w kategorii A, w X marszu Sulejówek-Belweder (1935). Wykonanie J. Sztechmana, średnica 34mm, mosiądz.

11. Medal pamiątkowy dla dowódcy najlepszego patrolu Grupy Związku Strzeleckiego Państwowych Zakładów Inżynieryjnych „Ursus”, 15.05.1938. Na awersie płaskorzeźba na autorstwa Olgi Niewskiej. Średnica 40 mm, sygnowany A.Nagalski, wykonany w mosiądzu srebrzonym.

  1. Medal pamiątkowy z Marszu Sulejówek – Belweder w roku 1939. Wykonany w mosiądzu, średnica 30mm, sygnowany A.Nagalski.

Przedstawione w artykule medale oraz odznaki pochodzą z kolekcji Włodzimierza Soszyńskiego z Sulejówka (nie dotyczy pozycji nr 3).

Odznaki –

Odznaka pamiątkowa „IV Marsz Sulejówek-Belweder 19.III.29”. Wykonana w mosiądzu srebrzonym, średnica 30 mm. Na awersie sygnatura Mennicy Państwowej, na rewersie wybite litery P.W. oraz rzymska cyfra I. Nakrętka gładka, mosiężna, średnica 15 mm.

Odznaka pamiątkowa „IV Marsz Sulejówek-Belweder 19.III.29”. Wykonana w mosiądzu srebrzonym, średnica 30 mm. Na awersie sygnatura Mennicy Państwowej, na rewersie wybite litery STRZEL. Oraz rzymska cyfra I. Nakrętka gładka, mosiężna, średnica 15 mm.

Informacje o Polish_Badges

Od wielu lat zajmuję się polską falerystyką wojskową. Zbieram odznaczenia, jestem uczestnikiem aukcji, historykiem wojskowości, autorem wielu publikacji z zakresu falerystyki i medalierstwa. Od niedawna prowadzimy kanał video poświęcony odznakom oraz profil na Facebook.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Literatura i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Marsz Sulejówek – Belweder 1926 – 1939. Medale i odznaki.

  1. Natiga pisze:

    W lutym medal z marszu został sprzedany w Allegro za ponad 500 zł.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s